"Prawda się wybroniła". Giertych przegrał w sądzie ze znanym dziennikarzem
O kolejnej sądowej porażce Romana Giertycha poinformował w piątek za pośrednictwem mediów społecznościowych mecenas Bartosz Lewandowski.
Giertych przegrał w sądzie. Pereira uniewinniony
"Poseł Roman Giertych prawomocnie przegrał sprawę o zniesławienie z red. Samuelem Pereirą. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok uniewinniający dziennikarza od zarzutu zniesławienia Romana Giertycha na antenie TVP INFO w X 2020 r. w trakcie komentowania sprawy Polnordu oraz zatrzymania polityka" – przekazał na platformie X adwokat.
Z informacji przekazanych przez Lewandowskiego wynika, że poseł Koalicji Obywatelskiej został obciążony kosztami postępowania.
Wyrok doczekał się już także komentarza ze strony samego Pereiry. "Prawda się wybroniła" – podkreślił dziennikarz.
Giertych oskarżył dziennikarza za wypowiedź ws. Polnordu
Przypomnijmy, że sąd pierwszej instancji uniewinnił Pereirę od zarzucanego mu przez Giertycha czynu w kwietniu ubiegłego roku. Od tego wyroku przysługiwało jednak stronom odwołanie.
Postępowanie w tej sprawie toczyło się z wyłączeniem jawności. Wiadomo jednak, że dotyczyło ono wypowiedzi Samuela Pereiry, która padła 18 października 2020 roku w programie "Serwis Info". Dziennikarz komentował w nim zatrzymanie Giertycha na polecenie prokuratury w śledztwie dotyczącym Polnordu, z którego miało dojść do wyprowadzenia ponad 90 mln złotych. W czasie programu informowano o włoskiej posiadłości Giertycha i jego żony.
– Pytanie, czy ta działka została zakupiona z przestępczego procederu kosztem właśnie akcjonariuszy poszkodowanej spółki i pytanie, jaka rolę też w tej sprawie odegrał Sebastian J., który znany jest właśnie z tego gestu, ale wcześniej był też znany jako taki, takie zbrojne ramię Romana Giertycha w LPR, w Lidze Polskich Rodzin – mówił wówczas studiu TVP Info Pereira.
W skierowanym przeciwko dziennikarzowi akcie oskarżenia Roman Giertych domagał się dla niego roku więzienia oraz zapłaty 200 tys. zł.